Majdan Księżpolski z początku XX w.

Tak samo jak dziś na Majdan Księżpolski składa się Majdan Stary położony na prawo od szosy Biłgoraj – Tarnogród, oraz na lewo od szosy Majdan Nowy. Wieś była uboga, ziemie liche, piaszczyste, mało urodzajne, mówiąc dzisiejszym językiem - niskiej klasy. Chłopi obsiewali swoje zagony żytem, jęczmieniem, hreczką (gryką), obsadzali ziemniakami i kapustą. Pszenicą obsiewali nieliczne, bardzo małe urodzajniejsze kawałki. Gospodarstwa były bardzo małe, biedne, takie, że jak ktoś posiadał 5 morgów ( 2 i pół ha) uchodził już za zamożnego. Jak ktoś miał 3 krowy w oborze a w chlewiku 2 świnie i 2 konie w stajni, to był uważany za bogacza. Domy liche, małe, drewniane, kryte strzechą, jednoizbowe, tylko u bogatszych była mała kuchnia i większa izba. Przed samą wojną w Nowym Majdanie były trzy murowane domy a w Starym - dwa. Jednak nie był Majdan wsią zwykłą „ zabitą dechami”. Był w nim tzw. Klucz, czyli dworek, dom piętrowy i dwa domy mieszkalne dla 4 rodzin. To siedziba Administracji Klucza Księżpolskiego Ordynacji Zamojskich. ( tak jest w dokumentach ). W powiecie biłgorajskim Zamoyscy mieli ogromne dobra ziemskie i w Majdanie mieszkał zarządca tego klucza, a także pracownicy administracji stanowiący wraz z nauczycielami grupkę inteligencji nadającą wsi inny charakter. Kiedy Zofia Krawiecka zaczęła swą pracę, administratorem był pan Roszkowski, stary kawaler, ogromny miłośnik kwiatów, ogrodnictwa. Sprowadzał z Holandii cebule hiacyntów i tulipanów, od ogrodników sprowadzał krzewy i byliny ozdobne. Zamienił ogród dworski w czarodziejski zakątek. Do dziś niewiele zostało z jego nasadzeń, ogród jest bardzo zaniedbany. P. Roszkowski zmarł w Majdanie i tam został pochowany na cmentarzu parafialnym. Jego następcą był pan Tadeusz Ossowski, który stracił swe dobra ziemskie w wyniku I Wojny Światowej, bowiem tereny znalazły się w Sowietach. Przyjechał do Majdanu ze swą matką, siostrą i jeszcze dwiema krewnymi, zamieszkali wszyscy w dworku, który istnieje do dnia dzisiejszego, ale zrujnowany nie przypomina tego, czym był w relacjach rodzinnych.

Klucz

Pracownikami administracji byli wspaniali, bardzo wartościowi ludzie. Często rozbitkowie wojenni, którzy stracili wszystko oprócz wykształcenia i charakteru. Sam administrator i jego bliscy byli typowymi, niedostępnymi osobami z arystokracji i choć nie mieli nic, nosa zadzierali, nie zapraszali do siebie osób z innej sfery. Zapewne ci wszyscy ludzie znaleźli się w Majdanie w wyniku zawieruchy wojennej i wędrówki Polaków. Po I wojnie światowej musieli sobie szukać nowego miejsca w niepodległej ojczyźnie, bowiem ich dotychczasowe bytowanie legło w gruzach. Potracili majątki, pracę, dorobek całych pokoleń, zostawili to po wschodniej stronie granicy i musieli zaczynać wszystko od nowa.

Kamienica administracji Klucza

Pracownicy Klucza na ganku fornali

 

Dworek w 1932 r. Osłaniająca go lipa została już dawno temu wycięta...
Dworek, 2001 r. Posadzone "iglaki" szpecą to, co tworzy klimat przeszłości,

Obecnie dworek jest dość mocno zaniedbany..

Ochotnicza Straż Pożarna i remiza

Ważnym momentem dla życia wsi oraz działalności społecznej było utworzenie Ochotniczej Straży Pożarnej. W dokumentach rodzinnych zachowało się zdjęcie aktu erekcyjnego remizy strażackiej, ciekawa jest jego treść:

"Bogu Wszechmogącemu
Na chwałę,
Ojczyźnie na pożytek,
A Braciom na wspomnienie,
W radosną dziesiątą
Rocznicę wyzwolenia
Polski spod wiekowej
Niewoli, to jest w dniu
11 listopada 1928
Na placu ofiarowanym
Przez gospodarzy z Majdanu
Starego założono
kamień węgielny
pod budowę domu
Ochotniczej Straży
Pożarnej
i Polskiej Macierzy Szkolnej,
Który według woli ofiarodawców
i wszystkich mieszkańców
ma służyć po wieczne czasy
jako ostoja 
Polskości, siedlisko 
kultury i podstawa
skutecznej obrony
przed ogniem,
ciemnotą,
nienawiścią
i nędzą.
Rozpoczęte w dniu
dzisiejszym dzieło podejmują się
prowadzić i z pomocą Bożą
szczęśliwie zakończyć
istniejące w Majdanie organizacje,
za które podpisują:
Majdan Księżpolski, dnia 11 listopada 1928 r.

W imieniu Parafii

W imieniu Szkoły

W imieniu OSP

W imieniu Macierzy Szkolnej

W imieniu Kółka Rolniczego
Ks. Józef Ołdak
Czł. dozoru Józef Łokaj
Kierowniczka Olga Gettingerówna
Nauczyciel Adam Wodziński
Prezes T. Ossowski
Naczelnik Wincenty Grot-Gisges
Przewodnicząca E. Gisgesówna
Sekretarz Zofia Krawiecka
Prezes Franciszek Milbrandt
Vice-prezes Michał Markowicz
(Pisownia oryginalna)

 Z tego dokumentu wynika jasno, że w 10 lat po odzyskaniu niepodległości w Majdanie istniały i prężnie działały liczne organizacje społeczne. Wątpliwe, czy byłoby to możliwe, gdyby nie fakt, że właśnie w Majdanie mieścił się wspomniany już Klucz. W lipcu 1926 roku grupa osób, pracowników klucza, nauczycieli wraz z gospodarzami Majdanu Księżpolskiego założyła Ochotniczą Straż Pożarną zarejestrowaną na podstawie postanowienia wojewody lubelskiego.

Założyciele Ochotniczej Straży Pożarnej w Majdanie

Siedzą od lewej Józef Łokaj (w kapeluszu), F. Milbrandt, Olga Gettinger, Wincenty Grot-Gisges, Ewelina Gisges,  Adam Wiktor Wodziński i Franciszek Adamek.

OSP w Majdanie podczas ćwiczeń

 

Remiza w budowie

Poświęcenie remizy

Remiza po budowie

Zespół teatralny

Pierwszym naczelnikiem Straży na terenie Majdanu Wincenty Grot-Gisges. Od samego początku a do swojej śmierci członkiem OSP była Zofia Krawiecka.

Wspomnianą remizę budowano z cegieł, był w niej przewidziany garaż na urządzenia gaśnicze, napędem były wtedy konie, garaż na samochody nie był więc potrzebny. Dużą część remizy zajmowała sala ze sceną, widownią i garderobą. To właśnie w niej odbywały się wszystkie uroczystości związane z rocznicami państwowymi , to tu nauczyciele wystawiali grane przez siebie lub przez uczniów sztuki.

Szkoła

Szkoła mieściła się w starym budynku, dziś już, niestety nieistniejącym. Początkowo mieściła się w nim jedna duża klasa szkolna i mieszkanie nauczycielek złożone z jednego, dużego pokoju i kuchni bardzo malutkiej. Przed szkołą był bardzo duży plac należący do parafii, przeznaczony na „ parking „ dla furmanek, które w niedziele i święta przywoziły do kościoła ludzi ze Smólska i Lipowca. Był to bardzo piaszczysty plac, przez który przebiegał drewniany chodnik od plebanii do kościoła, aby księdzu nie nasypał się do butów piasek, gdy udawał się do kościoła. Początkowo równolegle do szkolnego płotu były zamocowane grube drewniane belki, do których przywiązywano konie. Na zdjęciu już tych zamocowań nie ma. Chodnik i bele usunięto, gdy zbudowano szosę od krzyżówki do plebanii.

Stara szkoła w latach 30-ych
Stara szkoła - inne ujęcie
Widok kościoła od strony starej szkoły
Kościół, 2001 r.

Klasa szkolna była ogromna, pięć okien w trzech ścianach, przy czwartej ścianie usytuowany ogromny ceglany piec i drzwi do sieni. Przy tej ścianie zawsze stała tablica do pisania kredą.

Z sieni wychodziło się na mały ganek, a potem na plac szkolno – kościelny pokryty żółtym piaskiem jak na nadmorskiej plaży. Takich miejsc z piaseczkiem w Majdanie nie brakowało. Również remiza, a w latach powojennych nowa szkoła, były zbudowane właśnie na takich piaseczkach. Na przerwach międzylekcyjnych dzieciaki wybiegały na ten plac i zaczynały się prawdziwe harce i swawole, przy czym nie było bolesnych kontuzji, bo nikt padając na ziemię nie mógł sobie nabić siniaka, piaseczek amortyzował upadki. Również na tym placu odbywały się lekcje gimnastyki, bo szkoła nie miała własnego boiska. (Kiedy zawiodła pogoda, lub zima była sroga, lekcje gimnastyki odbywały się w klasie. Zofia Krawiecka robiła to z ogromnym talentem. Usadzała dzieci na pulpitach ławek i prowadziła ćwiczenia rąk, przysiady i ćwiczenia nóg odbywały się na podłodze między ławkami. Potem były gry i zabawy rozwijające inteligencję, refleks, gdy dzieci siedziały w ławkach. Oczywiście dzieci nie przebierały się w stroje gimnastyczne, ćwiczyły w codziennych ubraniach i butach, zresztą podłoga nie nadawała się do siadania na niej, były to drewniane dechy nasączane tzw. pyłochłonem, który śmierdział jak ropa naftowa, a chronił przed pchłami i kurzem z naniesionego na buciorach piasku.).

Ks. Mikołaj Kostrzewa, proboszcz w Majdanie do 1941 r. Aresztowany przez Niemców, zginął w Dachau.

 Patrz także strona Majdanu Starego:

http://www.majdan.webpark.pl/